Czy warto powierzyć dwoje sprawy kancelarii oddłużeniowej?

Zapewne zastanawiacie się, dlaczego pozwana zdecydowała się zerwać współpracę z wiodącą kancelarią oddłużeniową i powierzyć swoje sprawy nam? Przyczyna jest prosta. Kancelaria, która obsługiwała sprawy naszej klientki kompletnie ignorowała wiadomości, które nasza klientka do nich wysyłała. Dłużniczka nie mogła doprosić się o informacje na temat stanu swoich spraw. Tak naprawdę w jej sprawach nic się nie działo. Przez miesiące „współpracy” klientka firmy oddłużeniowej płaciła spory abonament, a jedyne zalecenie, jakie dostała od swoich opiekunów, to zaprzestanie spłat i oczekiwanie na sąd.

Czy to brzmi jako plan na oddłużanie?

Absolutnie nie! Firma oddłużeniowa wykorzystała po prostu niewiedzę naszej klientki, która została wprowadzona przez rzekomych ekspertów w błąd. Nikt bowiem nie ma prawa zagwarantować komuś, że na pewno jego długi będą umorzone!

Ratujemy sytuację naszej klientki

Analiza wysłanych przez firmę oddłużeniową pism procesowych utwierdziła nas w przekonaniu, że kancelaria oddłużeniowa, z której usług korzystała nasza klientka, wysyła do sądu sztampowe pisma, które nie dotykają szeregu ważnych kwestii dotyczących dochodzonego w sądzie roszczenia! Termin rozprawy zbliżał się nieubłaganie, a nasza klientka podjęła słuszną decyzję o tym, żeby do sprawy umocować adwokata, z którym współpracujemy.

Argumenty Efficenter okazały się niewystarczające

Pełnomocnikowi pozwanej udało się zanegować twierdzenia pełnomocnika Efficenter. Wykazaliśmy w piśmie kierowanym do sądu, że refinansowanie to nic innego jak próba obejścia prawa i pozwana na żadną umowę nie wyrażała zgody. Dokumenty, które przedłożyło Efficenter, nie tworzyły logicznej i spójnej całości. Zasadne wątpliwości budziła legitymacja czynna powoda. Wykazaliśmy, że Efficenter takiej legitymacji nie posiada. Skoro bowiem Efficenter decyduje się na zakup takich nieistniejących umów, to ponosi odpowiedzialność za swoje działanie! Nie może być przecież w państwie prawa przyzwolenia na nieuzasadnione zyski kosztem konsumenta, który został wprowadzony w błąd co do rzeczywistej natury stosunku prawnego, który zawarł z pożyczkodawcą. Nasza klientka była bowiem przekonana, że wpłaca pieniądze na przedłużenie terminu spłaty, a nie na otwarcie nowej umowy!

Ponad tydzień po dostarczeniu pisma procesowego do sądu, Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej oddalił powództwo w całości. Do przerwy wygrywamy więc 1:0! Efficenter najpewniej od niekorzystnego wyroku złoży apelację, dlatego wyrok nie jest jeszcze ostateczny. Niemniej zważywszy na braki dowodowe i nieuczciwą praktykę rynkową, jaką jest mechanizm refinansowania, apelacja strony powodowej nie może odnieść skutku.

Refinansowanie to wprowadzenie konsumenta w błąd

Pamiętaj, że refinansowanie to nic innego jak obejście prawa i próba naciągnięcia Cię na koszty, których w świetle ustawy o kredycie konsumenckim nie jest zobowiązany do zapłaty. Prezes UOKiK wydawał już decyzje, w których zobowiązywał firmy pożyczkowe do zaprzestania procederu nieuczciwego refinansowania!  A zanim zaczniesz współpracę z firmą oddłużeniową, koniecznie przeczytaj opinie na temat danej firmy. Więcej na ten temat napisaliśmy w jednym z poprzednich wpisów.

Jeśli masz problem z wyborem pełnomocnika, który poprowadzi Twoje sprawy, odezwij się do nas. Lata praktyki i know-how kancelarii, z którą współpracujemy, pomoże Ci wygrać w sądzie i zredukować Twoje zadłużenie. Analiza Twojej sprawy jest zawsze bezpłatna a nasze wynagrodzenie jest adekwatne do Twoich możliwości finansowych.